1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

BRUK

Znowu była  wycieczka hardkorowa. Jak widać nie odpuszczam i ciągle gna mnie do przodu. Tak już mam. A plan był taki łagodny. Miało być tylko dojazd i zwiedzanie muzeum ratownictwa w Przemyślu. Wykorzystujac, że jestem już na terenie byłego szpitala i byłej jednostki wojskowej 1035, dokonałem objazdu wszystkich alejek którymi kiedyś jeździłem i chodziłem i dokonałem retrospekcji . Muzeum nie zwiedziłem bo nikogo nie było a brama była zamknięta. Niepocieszony tym faktem, ruszyłem w dalszą drogę. I muszę wam powiedzieć, że nie było żadnych z mojej strony terenowych zamiarów i ekstrawagancji, bo jechałem tylko chodnikami, ale to był też prawdziwy hardcore. Kto wymyślił kostkę brukową z kocimi łbami. Czy nie lepiej kłaść kostki płaskiej. A tu nie prawie wszystkie chodniki przemyskie mają kostkę z fazą i wybrzuszeniem. Raz że gorzej utrzymać czystość na takiej, dwa  że mech i chwasty w zagłębieniach ukorzeniają się, trzy że kobiety w butach na obcasach wykręcają kostki, to jeszcze jadąc wózkiem telepie jak licho. Ale to jeszcze nic, są jeszcze w niektórych miejscach wysokie krawężniki, które ciężko pokonać, lub których pokonać się nie da. Są jeszcze chodniki  z bardzo dziurawą nawierzchnią. Jadąc wózkiem odczuwa się każdą najmniejszą nierówność a wszystko przenosi się na ciało. Jadąc trzeba ciągle manewrować i dosłownie meandrować między tymi przeszkodami.  Jechałem również taką nawierzchnią i pomimo że tu też telepało, to błagam nie ruszajcie jej. Zostawcie ją w spokoju, bo to Trakt Lwowski w swojej historycznej odsłonie. Żeby tylko nikomu nie przyszło do głowy wymiany jej na kostkę brukową lub pokrycia asfaltem , tak jak zrobiono to z dobrze zachowanym fragmentem drogi fortecznej w Kuńkowcach. Jadąc po tej kostce odtwarzałem w wyobraźni jak przed wojną mój dziadek prowadząc takie autobusy jeździł właśnie po niej. Zmęczony ale szczęśliwy wróciłem do domu.  Pozdrawiam was cieplutko i życzę ciepłego i radosnego sobotniego wieczoru. Korzystajmy z życia póki ono trwa.

Go to Top