1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

BLOKADA

I jak tu proszę was mam jechać wózkiem po chodniku jak ,, taka sytuacja,,. Nie ma wyjścia trzeba zjechać na jezdnię i podążać przy krawężniku, tym bardziej że po drugiej stronie ulicy krawężniki najazdowe przy bocznych uliczkach są bardzo wysokie i nie sposób je pokonać. W tym miejscu to  niemal standard, że chłodnik jest zajęty. Ale przywykłem do tego, bo to nie jedyna  tata sytuacja. To drobne przeszkody, które można bez problemu pokonać, czasami nakładając drogi i tracąc czas i się tym zbyt już nie przejmuję. Napotykam na trudniejsze, których nijak obejść nie można, np. przychodnie lekarskie  ze schodami ale bez podjazdów, podnośników czy platform już nie mówiąc o windach. Ale nie myślcie że się użalam, ja tylko sygnalizuje. Z tyloma rzeczami które zwalają się na moją głowę daję sobie radzę to z takimi sytuacjami tym bardziej sobie poradzę. Uważam jednak że warto pokazywać dobre przykłady ale również wskazywać na niewłaściwe, bo to uczy nas wszystkich. Przecież uczymy się nie tylko w szkołach i na uniwersytetach  ale również na błędach zarówno naszych jak i innych. Więc wyciągamy wnioski i stosujmy je w swoim życiu. Może trochę moralizuje, ale jak mnie spotkacie czasami na jezdni a nie na chodniku to znaczy że coś nie zadziałało. Z humorem cieplutko was pozdrawiam.

Go to Top