1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Już nie mam auta

Dzisiaj o godzinie 11 odjechała moja Toyota. Smutno mi z tego powodu, bo już nie mam samochodu. Choć ponoć w życiu kierowcy są dwie radosne chwile, gdy się kupuje i gdy się uda sprzedać samochód. Ja tego nie potwierdzam. Pocieszeniem dla mnie jest to, że moja avensis poszła w dobre ręce. Kupił ja ode mnie mój przyjaciel Adam.  Teraz już nie mam auta, cóż tak bywa i tak nim nie mogłem jeździć. Zaczynam szukać automatu, bo wierzę w to, że ze skrzynią automatyczną będę mógł prowadzić samodzielnie.

Póki co ćwiczę i ćwiczę.

Go to Top