1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Wprowadzenie

Patronat nad wyprawą Polskiego Związku Motorowego
Jeżeli jesteś na mojej stronie to zapewne czytałeś o moich zainteresowaniach czy pasjach życiowych i wiesz, że jedną z nich jest motoryzacja a także turystyka. Teraz gdy moje ograniczenia związane z niepełnosprawnością nie pozwalają na realizację wcześniejszych planów, zamiarów, marzeń – podejmuję się zrealizować pomysł, który pojawił się rok temu gdy postępy w rehabilitacji pozwoliły mi na powrót za kierownicę. Tak od roku sam mogę prowadzić auto, co prawda musiałem zmienić Avensisa z manuala na ”automata” i lekko go dostosować do moich ograniczeń ale najważniejsze, że „mogę pomykać„. Pomysł, który przekułem w projekt „Pokonać niepełnosprawność – w drodze po obrzeżach świata’ , zakłada w pierwszym etapie wyprawę drogami wzdłuż granic Polski. Przewiduję rzecz jasna kolejne wyprawy w tym podróż wzdłuż granic Unii Europejskiej. Nie od razu jednak Kraków zbudowano, więc zaczynam od Polski a poza tym hołduję zasadzie „swego nie znacie – cudze chwalicie”, dlatego najpierw poznajmy co bliższe a potem co dalsze. Objeździłem nasz kraj wzdłuż i wszerz ale wszędzie nie byłem a szczególnie na rubieżach w zakamarkach , ostępach na kresach. A nawet jak byłem to miło będzie odwiedzić te miejsca raz jeszcze i powspominać dawne czasy, przyjrzeć się zmianom jakie zaszły. Jest gdzie jechać i co zwiedzać. Plan jest szczegółowy – jak ktoś chce poczytać to zapraszam nieco niżej. Są tam założenia wyprawy, cele, trasa a nawet i zakładane koszty. Patronat nad wyprawą objął prezes Polskiego Związku Motorowego Pan Andrzej Witkowski a sponsorami projektu są PZM, TOYOTA Motor Polska i EREM – MRÓWKA.

Sponsor - EREM Mrówka
Sponsor - PZM

Realizując ten projekt, łączę dwie pasje – jazdę samochodem i odkrywanie, poznawanie, zwiedzanie. Oczywiście jako, że samodzielnie nie chodzę wszystko to będzie odbywać się z samochodu. Wiem, że wszystkiego nie zobaczę bo wszędzie się nie da dojechać ale czy zawsze człowiek wszystko musi widzieć. Pewnie zastanawiacie się jak sobie poradzę w drodze z zakupami, tankowaniem, czy innymi koniecznymi potrzebami. Spoko – wszystko przemyślane i ogarnięte, a spostrzeżenia z tego podróżniczego doświadczenia skrzętnie zanotuję i przeanalizuję by wyciągnąć wnioski i zaproponować pewne rozwiązania, które ułatwią takim jak ja bezpieczne, aktywne na możliwości niepełnosprawnego podróżowanie i zwiedzanie. Póki co szerokości życzę wszystkim – może gdzieś po drodze się miniemy lub spotkamy.

Go to Top