1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Previous
Next

O mnie Mirosław Bar

ImageUrodziłem się w 1960 roku w Przemyślu. Od 28 lat jestem w związku małżeńskim z Ewą. Mamy dwoje dzieci – syna Arkadiusza lat 25 i córkę Annę lat 17

Więcej »

Historia choroby Od pierwszych objawów do dzisiaj

ImageByła jesień 1975 roku. Siedziałem w czwartej ławce na lekcji fizyki, gdy nagle przed oczyma zaczęły mi się pojawiać niewielkie przeźroczyste okręgi.

Więcej »

Jak można pomóc 1% z PIT, darowizna, zbiórka publiczna

ImagePrzekaż swój 1 procent
To nic nie kosztuje!
Możesz dać mnie, zamiast fiskusowi.

Więcej »

13Lut

MARZENIE

MARZENIE

   Żeby zdobywać najwyższych gór szczyty

Żeby mieć bogactwo, urodę zaszczyty

   Żeby mieć rodzinę, piękny dom - wielu prosi

Ale wielu też -  żeby się samemu móc ,,podrapać po nosie,,

 

Autorem tego limeryku jest moja mama

24Sty

WADLIWY SYSTEM

Sytuacja jest patowa. Oczywiście nie dla wszystkich, ale dla mnie w określonej sytuacji jednak tak. Jak wiecie jestem zacewnikowany. Co dwa tygodnie cewnik trzeba wymienić. Dokonuje tego lekarz rodzinny. Ale czasami zdarzają się sytuacje, że cewnik ulewnie zatkaniu  gromadzącymi się na jego ściankach wapnianami, szczawianami czy innymi drobnymi cząstkami. Następuje wówczas zatrzymanie moczu, a to prowadzi do wzrostu ciśnienia tętniczego. W związku z tym, że w takiej sytuacji nie pomogą żadne tabletki na zbicie ciśnienia, koniecznym jest jak najszybsze udrożnienie kanału spustowego a więc wymiana cewnika. Zgodnie z medycznymi procedurami może tego dokonać tylko lekarz. W związku z tym, ze lekarz rodzinny przyjmuje w przychodni pacjentów, może przyjść dopiero po w zakończeniu pracy w przychodni, a może to trwać kilka godzin. Pogotowie medyczne nie przyjedzie do wymiany cewnika, bo to jeździ tylko do przypadków zagrożenia życia. Owszem przyjadą do wysokiego ciśnienia, w moim przypadku to po 240 na 120, ale cewnika nie zmienią, bo nie mogą. Taka procedura. Dzwoniłem do NFZ, ale uzyskałem odpowiedź, że takie są zasady A jak chcę to mogę napisać skargę. Gdy chciałem powiedzieć że nie chodzi mi o skargę, tylko o........ Pani powiedziała  - pozdrawiam i odłożyła słuchawkę. I tyle w tym temacie się dowiedziałem. Nie, nie chodzi o skargę, tylko o podejście do pacjenta, człowieka, osoby która płaciła i dalej płaci ubezpieczenie zdrowotne. A ubezpieczenie to nie zapewnia mi opieki ani wystarczającej ilości rehabilitacji. W zdecydowanej większości te koszty ponoszone są z środków domowych. Nie oczekuję, że mi fundusz będzie za to zwracał. Ale jeżeli tak wysokie ciśnienie w procedurze medycznej nie pozwala na udzielenie szybkiej pomocy, to pytam się gdzie tu jest logika. Ratownicy medyczni przyjeżdżają i mówię że potrafią to robić, bo się tego uczyli, ale nie mogą, gdyż to czynność zarezerwowana tylko dla lekarza. Czy to nie absurd.

Ulotka str.1

Pierwsza strona ulotki

Ulotka str.2

Druga strona ulotki

Patronat PZM

Patronat nad wyprawą Polskiego Związku Motorowego
Go to Top