1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Previous
Next

O mnie Mirosław Bar

ImageUrodziłem się w 1960 roku w Przemyślu. Od 28 lat jestem w związku małżeńskim z Ewą. Mamy dwoje dzieci – syna Arkadiusza lat 25 i córkę Annę lat 17

Więcej »

Historia choroby Od pierwszych objawów do dzisiaj

ImageByła jesień 1975 roku. Siedziałem w czwartej ławce na lekcji fizyki, gdy nagle przed oczyma zaczęły mi się pojawiać niewielkie przeźroczyste okręgi.

Więcej »

Jak można pomóc 1% z PIT, darowizna, zbiórka publiczna

ImagePrzekaż swój 1 procent
To nic nie kosztuje!
Możesz dać mnie, zamiast fiskusowi.

Więcej »

09Paź

Pożegnanie

 

 Tak, tak to prawda – pożegnałem się już z „moją szkołą”, z jej pracownikami, uczniami, rodzicami. Pożegnałem się już z setkami osób z różnych instytucji, szkół,  firm, zakładów z którymi współpracowałem jako szef jednostki. Ale to co zgotowali mi  moi pracownicy na pożegnanie zamurowało mnie w przenośni i dosłownie. Bo gdy zaproszono mnie przed budynek i rozpoczęto ceremonię  odsłonięcia – a czego dowiecie się z tekstu napisanego przez Panią  Anię Papiernik i opublikowanego na stronie szkoły,  www.sp15.eu , a ja go zamieszczam poniżej – to mnie zamurowało aż z wrażenia i wzruszenia  zaniemówiłem. A dosłownie też zostałem zamurowany bo obelisk został na trwałe wbetonowany w podłoże.

Żegnając się ze wszystkimi, życzyłem przede wszystkim wytrwałości i dużo, dużo zdrowia. Ale teraz po tym pożegnaniu dokładam jeszcze jedno życzenie – oby każdy kończąc swoją pracę za ileś tam lat mógł dostać takie podziękowanie i czuć się spełnionym.

 

     „Od 23 września wejście do szkoły zdobią nowe elementy. Mają one związek z odejściem, po 18-letnim okresie urzędowania - Dyrektora placówki - Mirosława Bara.

Właśnie w tym dniu, gdy w powietrzu unosił się łagodny smutek przemijania prowokując do wspomnień, a popołudniowy wiatr przyniósł chłód i obietnicę wczesnej jesieni, odbyła się niezwykła uroczystość. Na trawniku przed budynkiem zasadzone zostało drzewo miłorząb, któremu symbolicznie nadano imię "Mirosław". Oznajmia o tym pamiątkowa tabliczka usytuowana na przyciągającym wzrok, monumentalnym obelisku z metamorficznej skały o nazwie gnejs.

W taki właśnie nietypowy sposób społeczność "Piętnastki" wyraziła uznanie, szacunek i podziękowanie dla swego wieloletniego Szefa.

Przed szkołą licznie zgromadzili się nauczyciele, uczniowie, absolwenci, rodzice. Obecny Dyrektor - Artur Mykita przywitał przybyłych gości, przedstawił powód i okoliczności tego niecodziennego spotkania. Następnie Mirosław Bar przeciął seledynową wstęgę, odsłaniając drzewo oraz pomnik z mosiężną tablicą informującą o tym historycznym akcie. Zabierając głos, nie łatwo mu było ująć w słowa wyzwolone w tej chwili uczucia i emocje - jakże często pozostają one niewypowiedziane w naszych sercach i pamięci...

Doskonale przecież pamiętamy Jego wyjątkową pracowitość, perfekcjonizm, bardzo wysoko ustawioną poprzeczkę, otwartość na zmiany - te cechy same zachęcały do kreatywności, efektownych przejawów aktywności, głębszego wejrzenia w siebie - zarówno ze strony uczniów, jak i nauczycieli oraz rodziców.

Mówi się, że "talenty rodzą się wszędzie, ale nie wszędzie mają szanse, aby rozbłysnąć". Dyrektor Mirosław Bar pomagał tym, którzy chcieli coś osiągnąć, nawet gdy było im brak pewności siebie i oczekiwali bardziej wyraźnych wskazówek, pokazania drogi. Zawsze otrzymywali radę. Jego wrodzona potrzeba pozytywnego myślenia i siła wiary przekonywała, że wszystko jest możliwe i osiągalne. Wnosił w życie szkoły wartości doniosłe i nieodzowne. To dzięki niemu odkrywało się w sobie nieznane wcześniej rodzaje wrażliwości, a w Jego obecności czuło się rosnącą energię, przydatną w podejmowaniu nawet ryzykownych i karkołomnych przedsięwzięć.

Druga część uroczystości, ta bardziej towarzyska, przebiegała w zaciszu szkolnej stołówki. Migotanie płomyków świec, dyskretny zapach gorącej węgierskiej potrawy i pieczonych ciast, stworzyły przecudną, efemeryczną atmosferę pozwalającą na chwile relaksu.

To kameralne spotkanie zabarwiło się wzruszeniem, odrobiną sentymentalizmu, przywołało niespieszną refleksję nad tym, co bezpowrotnie minęło.

A przechodząc koło wmurowanego kamienia i wiecznie zielonego miłorzębu nasze myśli podążać będą ku człowiekowi, któremu czas pogody ducha nigdy nie zabrał i nie zabierze.”

 

20Sie

Fotel zainstalowany

 
Mam, mam już fotel schodowy. Dziś zainstalowali mi go fachowcy z firmy LiftPlus z Częstochowy. Teraz mogę zjeżdżać i wyjeżdżać po schodach w moim domu w pozycji siedzącej, bez  konieczności  kroczenia po stopniach. To duże ułatwienie dla mnie. Co prawda nie obyło się bez małych problemów instalacyjnych, ale jakoś sobie poradzili i mogę już korzystać z tego ustrojstwa.
 

Ulotka str.1

Pierwsza strona ulotki

Ulotka str.2

Druga strona ulotki

Patronat PZM

Patronat nad wyprawą Polskiego Związku Motorowego
Go to Top