1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer
30Mar

WIOSENNY SPACER

Pojechałem na wiosenny spacer. Wielu jej oznak nie spotkałem, jedynie stokrotki i podbiał. Pierwiosnki owszem też, ale  już  je wcześniej widziałem podczas kilku wcześniejszych późno zimowych podróży. Co prawda nie byłem zbyt daleko poza miastem, ale mimo wszystko tegoroczna wiosna się spóźnia. Można tylko mieć nadzieję, że skoro zima była w miarę śnieżna i nieco chłodna, to lato będzie słoneczne i ciepłe. Musiałem oczywiście odwiedzić Rynek i równie piękne pełne historii dwie ulice franciszkańską i Kazimierzowska. Przejechałem również stroma ul. Władycze. przy której urodził się profesor Malawski. Skorzystałem również z oferty kiermaszu świątecznego. Ale jakby nie było te olbrzymie pisanki kojarzą mi się z pewnym zwrotem podczas luźnej rozmowy pani minister Bieńkowskiej " ale jaja, ale jaja ". Jaja są olbrzymie i faktycznie pięknie wykonane. Świetny to pomysł i dobra robota. To mi się podoba. Mimo wszystko wiosna się spóźnia a jest już pożądana i oczekiwania. Muszę napisać interpelacje albo petycję do właściwego  ministra od pogody albo od razu do prezydenta od klimatu i poskarżyć się na opieszałość wiosenki panienki. Żeby to jeszcze coś dało. Z ciepłymi pozdrowieniami, Mirek

26Mar

WIOSENNY WYJAZD

Pogodynka i pogodynek zapowiadają, że jutrzejsza sobota ma być ciepła, słoneczna i w odczuciu prawdziwie wiosenna. Muszę to sprawdzić czy oby na pewno tak będzie i  przekonać się organoleptycznie bezpośrednio obcując z naturą. Nie ma lepszej metody badawczej jak doświadczenie, dlatego postanawiam wyruszyć na rekonesans w poszukiwaniu zwiastunów jakże cudownej, pysznie pachnącej, kolorem wiejącej pory roku. Liczę na to, że ją dostrzegę, poczuję jej świeżość i będę mógł napoić moje zmysły i duszę energią miłości, dobra i wewnętrznego szczęścia, czego Wam również życzę.  Może gdzieś na drodze się spotkamy to i  o wiośnie pogadamy. Z cieplutkim pozdrowieniem. Mirkaus

22Mar

SCHODY

Schodów ci w naszym mieście dostatek. Wynika to oczywiście z położenia Przemyśla na siedmiu wzgórzach, które to położenie jest walorem miasta a jednocześnie generuje pewne problemy komunikacyjne. Szczególnie są one dotkliwe dla osób starszych i niesprawnych. Jeżdżąc wózkiem po naszym pięknym mieście problemów takich doświadczam wiele. Są miejsca do których dojazd jest bezproblemowy, są miejsca do których dojazd wymaga objazdów i są miejsca do których wjazd jest utrudniony lub niemożliwy. Takich miejsc jest wbrew pozorom sporo. Jednym z takich jest jakże wspaniały architektonicznie kościół franciszkanów do którego prowadzą wielostopniowe schody. Dzięki jednak unijnemu projektowi " ochrona praw obywatelskich osób niepełnosprawnych..... " którego byłem konsultantem już niedługo wjazd będzie możliwy dzięki     wykonanemu w ramach tego projektu podjazdowi z bocznej nawy.  Czekając na ciepłą aurę, cieplutko pozdrawiam.

12Mar

REKONESANS POZIMOWY

Ruszyłem wczoraj na po zimowy rekonesans po mieście. Było chłodno bo ledwo na plusie, ale w termoaktywnej bieliźnie i podgrzewanej elektrycznie kamizelce i również elektrycznych skarpetkach nie było tak aż bardzo mi zimno. Mam niestety inną termikę ciała ze względu na uszkodzenie rdzenia i wynikające z tego zaburzenie transmisji bodźców ruchowych i czuciowych, a ponadto ze względu na brak ruchu. Gdyby nie te moje podgrzewacze to nie dałbym rady wyjechać z domu. Odczucie zimna w korpusie ciała powoduje natychmiastowe spięcie mięśni i sztywność, już nie mówiąc o dodatkowym bólu. Okres zimowy to nie moja pora, to czas spędzany w zamknięciu. Ale i tak nie jest źle bo w tym roku to już mój trzeci wyjazd do miasta. Bo kocham to miasto i lubię podróżować jego uliczkami i podziwiać piękno architektury. Czekam jednak z utęsknieniem na ciepłe wiosenne i bez deszczowe dni, bo chciałbym częściej i dłużej podróżować bo ciągle interesuje mnie to co za zakrętem. Jak zawsze cieplutko was pozdrawiam i do spotkania na szlaku.

11Mar

KURIER GALICYJSKI

Na łamach wydawanego we Lwowie " Kurier Galicyjski " ukazał się artykuł " Lwów i Przemyśl otwarte dla świata ", który nakreśla ramy realizowanego aktualnie w ramach środków unijnych projektu dostępności obiektów zabytkowych dla osób niepełnosprawnych w obu jakże bliskich sobie miastach. Jako, że jestem konsultantem w tym projekcie jest również w tym tekście wzmianka o mojej roli. Zapraszam do zapoznania się z materiałem co przybliży również i wam idę tej inicjatywy. Mam również pomysł na przygotowanie opisu dostępności obiektów zabytkowych / jesteśmy na piątym miejscu pod względem ich ilości ze wszystkich miast w Polsce / obiektów o charakterze turystycznym, obiektów gastronomicznych itp dla osób niepełnosprawnych. Chęć udziału w tym projekcie wyraża pani prezes Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla i regionu i Lokalna Organizacja Turystyczna w Przemyślu. Jeżeli ktokolwiek byłby chętny do pomocy, proszę o kontakt. Z cieplutkimi pozdrowieniami Miro

27Lut

NIESPRAWNOSC A WYKLUCZENIE

Wyczytałem, że 40% osób niepełnosprawnych w badaniu fundacji Avalon wskazuje, że czuje się dyskryminowanych. Ja się do tej grupy nie zaliczam pomimo, że moja  niepełnosprawność jest całkowita i nawet sam bez pomocy osób drugich nie zrobię zakupów, bo nie sięgnę niczego z półki w sklepie, czy sam nie wyciągnę pieniędzy z saszetki. Zawsze jak trzeba, mi ktoś pomoże i owszem trzeba nieraz dłuższą chwilę czekać na nadejście chętnej do pomocy osoby, ale nigdy się nie zdarzyło aby ktoś odmówił. Wręcz przeciwnie zawsze jest wyraźnie akcentowana chęć pomocy. To prawda że do wielu miejsc nie mam dostępu ze względu na barierę wjazdu, ale trudno nie wszędzie muszę być. Kwestia mobilności to duży problem, ale powoli się i tak zmienia na korzyść. Faktycznie bardzo  skromna jest pomoc państwa w zakresie opieki nad takimi jak ja. W tym przypadku to nawet trudno mówić o śladowej pomocy. To raczej pomoc propagandowa a nie praktyczna. Pomoc zdrowotna zaś jest świadczona na zasadach ogólnych i tylko w niektórych przypadkach są preferencje jak na przykład pierwszeństwo w kolejce do lekarza. Dużym ułatwieniem jest możliwość odpisu jednego procenta z podatku PIT na określoną fundacją z wskazaniem na konkretną osobę. Ale w tym przypadku trzeba wykazać inicjatywe i czynić starania aby środki   takie spływały. Wówczas fundacja refunduje w ramach zgromadzonych środków zakup zaopatrzenia medycznego i ortopedycznego. Jasne że bym chciał aby pomoc była większa i abym mógł pełniej żyć. Ale " tak krawiec kraje jak mu materiału staje ", więc i tak nie można narzekać, bo za komuny to dopiero było skrajnie ciężko żyć osobom niesprawnym, pomimo że był socjalizm i ponoć wszyscy byli równi. Oczywiście  to że kiedyś było gorzej nie znaczy że teraz nie musi być lepiej, ale powoli bo " nie od razu Kraków zbudowano ". Pozdrawiam cieplutko wszystkich sprawnych i niesprawnych. Mirek

26Lut

CIEPLEJ

Wczoraj na plusie 16 dzisiaj 17 stopni, a u mnie jeszcze tyle śniegu przed domem. Ładnie to wygląda nie powiem, a przy tej temperaturze i słoneczku można byłoby się nawet opalać toples. Jednak ja czekam kiedy moja droga wyjazdowa  z domu odtaja i będę mógł wyjechać moim bolidem i rozejrzeć się po okolicy jakie to zmiany zaszły " na mieście " od czasu mojego ostatniego wyjazdu. O jednej już wiem, a jest to nowy wjazd do przystani wodnej "Róża Wiatrów ". Pojadę to zobaczyć, bo to taki mały prezent dla mnie, abym mógł bezpiecznie i bez turbulencji zjechać do samej wody, a tam powspominać moje żeglowanie na jeziorze solińskim. Ahoj przygodo.

19Lut

MASECZKI

Prof. Andrzej Horban główny doradca premiera RP  d/s covid-19, rekomenduje premierowi aby wprowadzić obowiązek noszenia maseczek chirurgicznych. Uważa bowiem, że należy wyeliminować pseudo zabezpieczenia jakimi są szaliki, kominy czy przyłbice. Więcej rozsądku przynajmniej w tym zakresie przejawia minister zdrowia Niedzielski, który mniej rygorystycznie podchodzi do zagadnienia i stwierdza, że kwestia maseczek powinna być jedynie doprecyzowana. Co prawda nie wiem jak rozumieć określenie doprecyzowanie, bo można to dwojako interpretować, ale z języka ciała i intonacji głosu wnioskuję że jest to podejście mniej rygorystyczne. Do opinii wyrażanych przez prof. Horbana przyznam mam duży dystans, bo już kilkakrotnie skompromitował się w moim odbiorze podejściem do leczenia covid-19, ale jak widać ma on duże przełożenie na Rządowe decyzje. Przykładem może być skuteczne ograniczenie dostępności do leku potencjalnie mogącego ratować zdrowie i życie chorym na tę pandemiczna chorobę. W moim odczuciu to jego podejście do zagadnienia przeciwdziałania i zapobiegania skutkom choroby jest sprzeczne z przysięgą Hipokratesa, którą jako lekarz składał. Ironicznie mogę podpowiedzieć aby zaproponował preferowanego przez siebie koloru maseczki. Tylko jaki kolor wybrać. Biały, raczej nie bo się kojarzy z kapitulacją, czerwony też nie, bo z rewolucją październikową i ZSRR, czarny nie bo z żałobą, zielony nie bo z panią lampart i Suchanow. To może wszystkie naraz, też nie bo wyjdzie tęcza i też można mieć skojarzenia. Jestem w potrzasku, widocznie nie mógłbym być doradcą premiera. Mirek Bar

12Lut

ZIMA

Nareszcie zawitała do nas zima, prawdziwa, śnieżna, mroźna zima. Nie jest to co prawda taka jak ongiś za moich młodych lat bywała, ale jednak jest i możemy napawać się radością patrząc w czystą biel świata. Spod tej warstwy świeżego puchu nie widać współczesnych brudów, zła, cierpienia, rozpaczy, nie widać tego co nas boli co uwiera co przeszkadza. Więc korzystajmy z chwili póki zima jest wokół nas i możemy cieszyć nasz wzrok pięknem przestrzeni, możemy Choc na chwilę oderwać myśli od codziennych spraw i przenieść się wyobraźnią w wyższy wymiar, który zapewnia nam dobro, miłość i szczęście tak czyste jak ten śnieg na który patrzymy przez uchylone okno. Trzeba tylko to dostrzec i czerpać z tych doznań pozytywy. Gdy mogłem jeździć samochodem to kochałem takie warunki drogowe. Operując jednocześnie gazem i hamulcem  kontrolowałem trajektorię uślizgu samochodu w zakręcie i cieszyłem się jazdą w takich warunkach. Dziś tego robić nie mogę, ale cieszę się z tego, że  mogę patrzeć się na świat przez okno i oglądać zdjęcia które internauci zamieszczają w Social mediach. Często krytykują, że nieodśnieżone, że nieposprzątane I pewnie mają rację, ale ja patrzę się na " plusy dodatnie " i z tego czerpię radość i nadzieję. Tej nadziei i radości i życzę wszystkim i cieplutko was pozdrawiam. Miruś PS. Mnie też zasypało i tak to wygląda.

Go to Top