1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

POJECHALEM

Pojechałem dzisiaj na krótką przejażdżkę po terenie. Odwiedziłem parę znajomych miejsc, przejechałem kilka rzadko wykorzystywanych dróg, oceniłem stan budowy nowej nitki   jezdnej do Medyki, a wszystko to w formie retrospekcji przywołującej w pamięci przeżycia z okresu kiedy sam mogłem  jeździć samochodem i rowerem. Zawsze kochałem te wypady w teren i penetrowanie zakątków i zakamarków pobliskich miejscowości. Czyniłem to z za sterów mojego auta, które dziś już jeździ po Krakowie i z siodełka mojego roweru, który dalej stoi bezużytecznie w piwnicy. Jakże miło od czasu do czasu wybrać się w taką po części krajoznawczą, po części sentymentalną, po części poznawczą podróż. Wiosna jeszcze w powijakach, sporo po zimowych nieczystości przy obejściach niektórych domostw, ale generalnie coraz piękniej prezentuje się pod przemyski teren. Widać progres rozwojowy, może nie na skalę kosmiczną ale europejską. Tak wam powiadam, bo tak to widzę. Oby proces rozwojowy nie wstrzymał swojego biegu po  Lockdownowej zapaści. Kładka nad Sanem między Nizinami a Chałupkami Dusowskimi ze zdjęcia tytułowego, stoi jak stała, a jazda nią zawsze sprawiała mi wiele frajdy. Korzystajcie z uroków naszego terenu, bo jest którędy jeździć i co zwiedzać, póki można, póki jest co, póki jest zdrowie. Dzięki za wspólną przejażdżkę i powożenie twoją bryka. Mirek

Go to Top