1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

WIOSN

A by cię licho wzięło z takim majem. Już kwiecień kąsał zimnem i nie pozwalał osobnikom o naturze borsuczej wychylać się ze swoich domowych pieleszy, ale żeby  maj trzymał nas zamkniętych w chałupie. To niedobrze o nim świadczy. Ja myślałem że w  maju to jak w raju, cieplutko, milutko, faceci napakowany tors pokazują porządkując obejścia, kobitki stroją się w spódniczki mini, ptaszki zalotnie ćwierkają w rytm melodii do słów piosenki ,, święty Antoni, święty Antoni serce zgubiłam pod miedzą,, którą Hanka Ordonówna tak wspaniale wykonywała, a to nic z tych rzeczy. Ponuro, chłodno, wietrznie i wilgotno. Wiosna się spóźniła i najwyraźniej chłodem nas smaga. A może to spisek globalny i układ parafialny. Wszystko możliwe co jest nawet niemożliwe. Mimo wszystko jak zawsze gorącym serduchem was pozdrawiam. Miro

Go to Top